33-170 Tuchów ul. Jana Pawła II nr 10,
tel. (0-14) 65-25-414 fax: (0-14) 65-23-183 mail: lo_tuchow@poczta.onet.pl
 
 

Menu

    Strona Główna  
    Rekrutacja  
    60-lecie Szkoły  
    Lokalizacja  
    Dni Kultury  
    Historia Szkoły  
    Patron  
    Osiągnięcia Uczniów  
    Liceum w Internecie  
    Grono Pedagogiczne  
    Samorząd Szkoły  
    Dzwonki  
    Hymn Szkoły  
    Plan lekcji  
    Przetargi  
    Matura  
    Wyniki matur 2010  
    Projekty edukacyjne
    Adopcja na odległość
    Wycieczki  
    Galeria  
    Księga Gości  

Absolwenci

    1945-1955  
    1955-1965  
    1965-1975  
    1975-1985  
    1985-1995  
    1995-2004  
    2005-2010  

Organizacje szk.

    Klub Francuski  
    Klub UNESCO  
    Biblioteka szkolna  
    Koło PCK  

Wymiany

    Francja  
    Niemcy  

Inne

    Linki  
    Autorzy  

Dzisiaj jest: 9.9.2010, do końca roku szkolnego pozostało: 286 dni.
 

Wycieczki szkolne

   

Wycieczki szkolne 2006/07

   
 

RAJD KLAS IA I IB W BIESZCZADY
 

W środę 27.09.2006 klasy humanistyczne Ia i Ib wyruszyły na wycieczkę w Bieszczady. Pod czujnym okiem wychowawczyni klasy Ib, pani mgr Anety Szupińskiej, wychowawczyni klasy Ia pani mgr Grażyny Ciężkowskiej, ks.dra Piotra Sobczaka oraz opiekunów wydelegowanych z grona rodziców klasy Ia nasza ekipa zdobyła Połoninę Wetlińską.
Potem, już trochę zmęczeni, ale oczywiście zadowoleni, ruszyliśmy do klasztoru w Komańczy, gdzie więziony był Prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński. Zobaczyliśmy tam bardzo piękny drewniany kościółek. W Komańczy zostaliśmy przywitani przez bardzo wesołą i cichą siostrę zakonną, która opowiadała nam o klasztorze i Księże Prymasie. Następnie ruszyliśmy do Jaślisk gdzie zapaliliśmy ognisko i zajadaliśmy się kiełbaskami. Potem rozpoczęliśmy powrót do domu. Nie można zapomnieć o tym, co sprawiło nam największą przyjemność. A była to podróż autobusem. Pędziliśmy 20 tonowym autobusem po wąskich uliczkach zdzierając gardła na piosenkach Perfektu, Łez i pieśni biesiadnych, których znajomością popisywaliśmy się. Przeżywaliśmy piękne chwile. Każdy, kto był na wycieczce na pewno potwierdzi, że klasą, która najlepiej śpiewała była Ib, ale i Ia rozgrzała się w drodze do domu i wtedy było wielkie śpiewanie wesołego autobusu.  Wyprawa objęta była "błogosławieństwem św. Prometeusza" :)
 

Zobacz zdjęcia w galerii
 



WYCIECZKA KLAS ID I IE DO PLANETARIUM

Dnia 23 marca 2007 odbyła się wycieczka klas Id i Ie do Planetarium i Obserwatorium Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika w Chorzowie.
W Obserwatorium uczniowie podziwiali największy w Polsce teleskop (niestety, z powodu dużego zachmurzenia nie mogli obserwować Słońca), a następnie wzięli udział w pokazie ukazującym Układ Słoneczny oraz procesy i zależności w nim zachodzące.
Kolejnym punktem wycieczki była wizyta w ośrodku meteorologicznym, gdzie uczniowie poznawali metody badania pogody.
Opiekunami i organizatorami wycieczki byli nauczyciele: Anna Suchan, Anna Darowska, Zbigniew Budzik.
 

Zobacz zdjęcia w galerii
 



RAJD KLASY IE W TATRY

W dniach 23-24 maja 2007 nasza klasa - Ie - oraz Panie Profesor Anna Suchan i Maria Wojcieszek wyjechały na dwudniową wycieczkę przedmiotową w Tatry.
Pierwszego dnia odwiedziliśmy Morskie Oko, a w drodze do niego zatrzymaliśmy się przy słynnych Wodogrzmotach Mickiewicza. Nad Morskim Okiem mogliśmy podziwiać rzeźbę wysokogórską i poszerzyć swą wiedzę geograficzną.
Następnego dnia udaliśmy się do Doliny Kościeliskiej i Wąwozu Kraków. Następnie podziwialiśmy Jaskinię Mroźną, gdzie, jak sama nazwa wskazuje, panuje chłód: 5-7 stopni, a później Jaskinię Mylną. Była to wyprawa pełna wszelkich atrakcji: małe, wąskie, niskie, ciasne sale i korytarze, latarki w ręku i buty pełne wody. W Smoczej Jamie odbyliśmy 22-metrową drogę bez światła, ponieważ, jak głosi miejscowa legenda, tylko wtedy można ujrzeć czerwone oczy smoka.
Na końcu udaliśmy się na Krupówki.
Pogoda i humory oczywiście dopisały. Wycieczka wiele nas nauczyła, przeżyliśmy wspaniałą przygodę, która na długo pozostanie w naszej pamięci.

Wioleta Zielińska

Zobacz zdjęcia w galerii

 


Wycieczka turystyczno - krajoznawcza uczniów i nauczycieli LO im. M. Kopernika w Tuchowie
pod hasłem "Piękna nasza Polska cała" 
25.06. - 30.06.07r.

Rano o godzinie 6.00 dnia 25.06.07r. na tuchowskim Rynku zebrała się grupa 53 osób po to by wyruszyć na tygodniową wyprawę pod hasłem "Piękna nasza Polska cała", które doskonale odzwierciedlało plan naszej wycieczki.

Pierwszego dnia, po trzygodzinnej podróży dotarliśmy do Świętokrzyskiego Parku Narodowego gdzie podziwialiśmy jego florę i faunę. Zwiedziliśmy także Święty Krzyż, kościół oraz klasztor pobenedyktyński z XVII i XVIII w. Później poszliśmy oglądać efekt wietrzenia mrozowego - gołoborze. Po tym krótkim postoju udaliśmy się do autokaru, w którym spędziliśmy kolejne 6 godzin jadąc do Torunia - naszego miejsca noclegowego. Noc spędziliśmy w  schronisku młodzieżowym, w Forcie IV. Budynek ten wyróżniał się od innych schronisk specyficznym wyglądem i nadawał niepowtarzalnego klimatu. O godz. 21.00 rozpoczęło się ognisko i bardzo miło spędziliśmy ten wieczór.

Kolejnego dnia po śniadaniu udaliśmy się na zwiedzanie Torunia. Podziwialiśmy Katedrę     Św. Janów, Starówkę oraz zobaczyliśmy Muzeum w Domu M. Kopernika i przy pomniku wielkiego astronoma i patrona naszej szkoły zrobiliśmy sobie pamiątkową fotografię. Następnie wszyscy kupiliśmy toruńskie pierniki, po czym wyruszyliśmy w dalszą drogę i dotarliśmy do Malborka.  Wiele wrażeń dostarczyło nam zwiedzanie krzyżackiego zamku i bardzo ciekawej wystawy insygniów królewskich. Wieczorem udaliśmy się na nocleg do Gdańska.

We środę o godzinie 8.00 zeszliśmy na śniadanie, a potem spotkaliśmy się z panią przewodnik, która ciekawie opowiadała i przybliżyła nam historię Gdańska. W czasie naszego spaceru po tym pięknym mieście zobaczyliśmy Pomnik Stoczniowców, bramę Stoczni Gdańskiej - miejsca związane z powstaniem Solidarności oraz ze strajkami robotników, Bazylikę św. Brygidy, Pocztę Gdańską, Dwór Artusa, Ratusz, piękne bramy miejskie, Żurawia, Bazylikę Mariacką i wiele innych ciekawych miejsc. Po obiedzie popłynęliśmy "Mariną" na Westerplatte. O godzinie 19.00 zjedliśmy kolację i niektórzy wybrali się na wieczorny spacer po Gdańsku.

Następnego dnia po śniadaniu i wykwaterowaniu, udaliśmy się do Gdyni, gdzie w Akwarium Gdyńskim mogliśmy podziwiać bogactwo życia podwodnego z różnych akwenów świata.

Po tych wrażeniach zwiedziliśmy statek - muzeum z II wojny światowej ORP "Błyskawica".                                                          

W godzinach popołudniowych udaliśmy się na Półwysep Helski - dotarliśmy aż do samego jego cypla. W drodze do Łeby  minęliśmy przylądek Rozewie, który jak się okazało wcale nie jest najbardziej na północ wysuniętym punktem Polski. Po dotarciu do Łeby, zakwaterowaniu, zjedzeniu posiłku poszliśmy nad morze. Mimo kilkunastostopniowej temperatury nie zabrakło odważnych, którzy zażywali kąpieli nazywając ją "słonecznym patrolem".

Piątek był niezwykle ciekawym i pięknym dniem. Zaczęliśmy go od pobytu w Słowińskim Parku Narodowym, na ruchomych wydmach, gdzie wiele osób zdecydowało się na skok lub przejażdżkę z wydmy w dół na danej części ciała. Po obiedzie wróciliśmy na plażę, a tam każdy znalazł odpowiednią formę wypoczynku: kąpiel, opalanie się, grę w piłkę nożną czy siatkową. O godz. 18.00 uczestniczyliśmy we Mszy świętej z okazji uroczystości Piotra i Pawła. Z racji, że w naszej grupie było kilku solenizantów, po pysznej kolacji uczciliśmy to wydarzenie na plaży. Oczywiście nie zabrakło tradycyjnego "sto lat" oraz prezentów.

Ostatniego dnia przed trzecią rano obudziliśmy się po to aby pójść na plażę. Około 20-osobowa udała się wraz z Księdzem piotrem na plażę, gdzie o wschodzie słońca odbyła się Msza święta. Podczas Komunii zaśpiewaliśmy Barkę co nadało temu spotkaniu niezwykłej wymowy. Wróciliśmy do ośrodka o godz. 7.00, po czym się wykwaterowaliśmy, zjedliśmy śniadanie i ruszyliśmy w powrotną drogę. Około 14.00 dotarliśmy do Gniezna, a tam odwiedziliśmy Katedrę Gnieźnieńską, w której zobaczyliśmy szczególne miejsca (Sarkofag św. Wojciecha, Drzwi Gnieźnieńskie) związane z ważnymi wydarzeniami z początków  naszej państwowości. Po zjedzeniu obiadu wyruszyliśmy w dalszą drogę. Podróż trwała bardzo długo ale mimo zmęczenia wróciliśmy do domu zadowoleni i pełni wrażeń. Myślę, że ta podróż na długo pozostanie w  naszej pamięci.

Na koniec pragniemy podziękować organizatorom, opiekunom oraz uczestnikom za udaną wycieczkę i mile spędzone chwile.

                                                               Wioleta Zielińska
Zobacz zdjęcia w galerii


Rok szkolny 2007/08

Wycieczka klasy Ia do Nowego Sącza

Dnia 23.04.08r. klasa Ia wraz z opiekunami: p. S. Obrzutem i ks. P. Sobczakiem była na wycieczce w Nowym Sączu.

Zwiedziliśmy:

1) Bazylikę św. Małgorzaty- najstarszą wzmiankę o niej pozostawiono w 1303r. Na konsolach widoczna jest scena Zwiastowania, środkową część ołtarza wypełnia we wnęce Veraikon z XV w. wizerunek Prawdziwego Oblicza Pańskiego. Jest odpowiednikiem Chusty św. Weroniki

2) Ratusz miejski - XV-wieczny ratusz był usytuowany nieopodal kościoła św. Małgorzaty. Z wojennymi dziejami miasta wiąże się historia ratuszowego zegara oraz listy 10 zakładników gwarantujących swoim życiem bezpieczny pobyt niemieckich wojsk w Nowym Sączu. Na oddanej przez burmistrza liście widniało 10 razy jego własne nazwisko

3) Kościół św. Ducha- ufundował go w 1400r. mieszczanin krakowski. W ołtarzu głównym widniej jeden z najpiękniejszych maryjnych obrazów w Polsce przedstawiający Matkę Boską Pocieszenia malowany przez nieznanego malarza szkoły sądeckiej lub krakowskiej

4) Synagogę- dom modlitw Żydów nowosądeckich, usytuowaną nieopodal zamku królewskiego. Zniszczony przez pożar budynek synagogi przejęło Muzeum w Nowym Sączu z przeznaczeniem na galerię sztuki.

5) Ruiny zamku i skansen- tworzył razem z murami miejskimi północno - zachodni narożnik miasta. Sądecki Park Etnograficzny jest skansenem, prezentującym kulturę ludową Sądecczyzny.

Bardzo serdecznie dziękujemy za zorganizowanie takiej wycieczki oraz za przepyszne lody!;)

Ewelina Bień
Zobacz zdjęcia w galerii


Wycieczka klasy II b do Zakopanego - 12-13.06.2008

W dniach 12 - 13 czerwca 2008 kl. II b udała się na wycieczkę do Zakopanego.

Mimo niekorzystnej pogody, w dobrych humorach wyruszyliśmy na naszą ostatnią przedwakacyjną wyprawę. Przywitało tam nas piękne, górskie słońce. Pierwszym miejscem, które odwiedziliśmy była skocznia narciarska im. Stanisława  Marusarza usytuowana na zboczu Wielkiej Krokwi - nieodłączny element Zakopanego i jedno z najbardziej popularnych miejsc w tym mieście.


Spod skoczni przeszliśmy ścieżką pod Reglami i idąc drogą do Daniela dotarliśmy do Krupówek. Tam mieliśmy czas wolny, by wśród straganów z oscypkami, wyłowić dla siebie ciekawą pamiątkę. Potem pojechaliśmy do Kuźnic. Tam czekał na nas pan Kuba Brzósko, który był naszym przewodnikiem po tatrzańskich szlakach. W planach mieliśmy zdobywanie Nosala zwanego przez górali "górą samobójców". Ze szczytem wiąże się legenda, którą opowiedział nam pan przewodnik. "Dawno, dawno temu w Zakopanem mieszkała pewna dziewczyna i chłopak. Oboje bardzo się kochali, jednak z różnych względów nie mogli się pobrać. Dlatego też postanowili wspiąć się na Nosal i razem zeskoczyć z jego szczytu. Kiedy tam dotarli chłopak skoczył a dziewczyna zawahała się przez moment. I wtedy przybyli ratownicy GOPR-u, uniemożliwiając jej skok. Jeden z nich tak czule zaopiekował się niedoszłą samobójczynią, że wkrótce pobrali się". Dowiedzieliśmy się, że przypadek tej pary nie był odosobniony ponieważ zanotowano już kilkadziesiąt samobójstw powodowanych skokiem ze szczytu Nosala. Dlatego też z pewnym respektem zaczęliśmy wspinać się po stromych zboczach góry.

Jednak, kiedy dotarliśmy na szczyt, czuliśmy się niemal jak bohaterowie, którzy, jak nam powiedział przewodnik, będą mogli z radością opowiadać o tej chwili wnukom.

Widok z Nosala był imponujący. Przed nami rozciągała się panorama innych tatrzańskich szczytów a w dole widać było Kuźnice.

Z lekkim żalem, ale i dumą schodziliśmy w dół, gdyż był to pierwszy szczyt, który udało nam się zdobyć. Zmęczeni udaliśmy się do pensjonatu na Harendzie, gdzie zajęliśmy pokoje, rozpakowaliśmy się i zjedliśmy obiad.

W ten wieczór czekała nas jeszcze jedna atrakcja - arcyważny mecz Polska - Austria w finałach EURO 2008. O godz. 20.45 zasiedliśmy przed telewizorem, odśpiewaliśmy nasz hymn i mocno zacisnęliśmy kciuki za naszych piłkarzy. Jednak mimo naszego głośnego dopingu, wymalowanych twarzy, szalików i koszulek w narodowych barwach, nasza drużyna, po kontrowersyjnej decyzji sędziego, zremisowała 1:1. Dlatego też, mimo pięknie strzelonej przez Rogera bramki, w nienajlepszych humorach poszliśmy spać, gdyż następnego dnia czekała nas długa wędrówka.

Po śniadaniu pojechaliśmy naszym busem na Łysą Polanę skąd wyruszyliśmy z naszym wspaniałym przewodnikiem na górski szlak. W planach mieliśmy przejście trasy od Doliny Pięciu Stawów przez Świstówkę do Morskiego Oka. Wędrówkę rozpoczęliśmy asfaltową trasą prowadzącą do Morskiego Oka. Po drodze zatrzymaliśmy się koło Wodogrzmotów Mickiewicza - malowniczego wodospadu nazwanego tak na cześć naszego wieszcza w 1891 roku, rok po sprowadzeniu jego prochów do Polski. Za strumieniem skręciliśmy na trasę prowadzącą do Doliny Pięciu Stawów. Szliśmy szlakiem, który przecinał jeden z najdzikszych terenów Tatrzańskiego Parku Narodowego. Dlatego też idąc wypatrywaliśmy gawry niedźwiedzia brunatnego. Niestety, ku naszemu ogromnemu rozczarowaniu, nie udało się nam go spotkać . Widzieliśmy za to w oddali, tuż obok Przełęczy pod Szczotami, hasające po śniegu kozice.

Wspinaliśmy się coraz wyżej i wyżej, aż dotarliśmy w partie gór pokryte śniegiem. Na początku cieszyliśmy się widząc go, bo przecież to nie lada atrakcja chodzić po śniegu w czerwcu. Lecz potem miny nam zrzedły, gdy okazało się, że musimy iść po stromym, oblodzonym szlaku.

Jednak tu z pomocą przyszedł nam nasz nieoceniony Pan Przewodnik, który wybawił nas z opresji i pomógł wędrować niebezpieczna trasą.

Po drodze minęliśmy największy tatrzański wodospad - Siklawę, którego widok zapierał nam dech w piersiach. Spienione, szybko płynące strugi wody, rozbijające się o górskie skały, zrobiły na nas ogromne wrażenie.

W końcu, z niemałym trudem dotarliśmy do Doliny Pięciu Stawów, a jej wygląd przerósł nasze oczekiwania. Szmaragdowe lustro wody poprzecinane skałami, do którego stóp ściele się masywny, ma wpół zaśnieżony szczyt górski....Tego naprawdę nie da się opisać słowami -trzeba samemu być i zobaczyć piękno tatrzańskiej przyrody.

Kiedy w końcu nasyciliśmy nasz oczy tym cudownym widokiem, poszliśmy do schroniska, aby tam odpocząć przed dalszą wędrówką.

Niestety, kiedy wyruszaliśmy z powrotem na górski szlak, spełniły się nasze najgorsze przeczucia i zaczął padać deszcz. Dlatego też wędrując dalej nie wyglądaliśmy już jak poważni i dostojni uczniowie liceum, lecz przypominaliśmy różnokolorowe - czerwone, żółte, fioletowe, zielone - stworki, które idąc gęsiego, co rusz potykały się na śliskich górskich skałach. Jednak mimo wszystko deszcz miał też swoje dobre strony. Dzięki niemu mogliśmy poznać inne oblicze polskich Tatr. Masywne, ośnieżone wzniesienia, których szczyty spowite były mgłą chmur, robiły naprawdę złowrogie wrażenie.

Dolna część trasy nie była już taka przyjemna. Podobno zdobyliśmy Świstówkę, podobno okrążyliśmy Morskie Oko, podobno przecięliśmy Dolinę Rybiego Potoku - "podobno", bo mgła uniemożliwiała nam oglądanie krajobrazów, wśród których się poruszaliśmy.

Udało się nam w końcu dotrzeć do Morskiego Oka, gdzie zatrzymaliśmy się na krótki odpoczynek. Pogoda ulitowała się na moment nad nami, bo udało się nam zobaczyć taflę górskiego jeziora i szczyt Mnicha spowity chmurami. Do busa wracaliśmy przemoknięci, w strugach deszczu, w towarzystwie górskiego wiatru buzującego wśród jodeł szumu i kałuż, które z trudem udawało nam się omijać.

Dotarliśmy do niego zmęczeni, ale szczęśliwi, że nam skromnym licealistom, udało się mimo niesprzyjającej aury, tyle rzeczy dokonać, tyle widoków zobaczyć na własne oczy.

W drodze powrotnej nie straciliśmy humoru i wspominaliśmy z uśmiechem minione wydarzenia.

Dziękujemy naszej Pani wychowawczyni mgr Anecie Szupińskiej, za zorganizowanie wycieczki i Pani mgr Kindze Gurgul za opiekę nad nami.

To była wspaniała wyprawa, która na pewno w wielu z nas zaszczepiła miłość do wędrówek górskich, a wspomnienia z niej będą inspirowały nas podczas naszego wakacyjnego wypoczynku.

 Monika Lachowicz
Zobacz zdjęcia w galerii


Rok szkolny 2008/09

Szkolna wycieczka na Ukrainę

W dniach 16-18 października 2008r. odbyła się w naszej szkole wycieczka na Ukrainę. Zwiedzaliśmy wschodnie krańce dawnej Rzeczypospolitej.

W czwartek 16 X o godz. 1:00 pełni entuzjazmu wyjechaliśmy z tuchowskiego rynku. Podróż trwała 8 godzin. Dotarliśmy do Lwowa, skąd po krótkim odpoczynku udaliśmy się do Oleska. Zwiedzanie rozpoczęło się od zamku Sobieskich, w którym urodził się król Jan III Sobieski.

Następnie wyruszyliśmy do Poczajowa, gdzie znajduje się jedno z najważniejszych sanktuariów prawosławnych na Ukrainie - Ławra Poczajowska. Przed zwiedzaniem płeć piękna naszej wyprawy (zgodnie z tradycją) musiała ubrać spódnice i chustki na głowy. Znajdują się tam dwie cerkwie: Trójcy Św. i Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny.

Po południu udaliśmy się do Krzemieńca. Najpierw zdobyliśmy Górę Bony, skąd mogliśmy podziwiać piękną panoramę miasta.

O godz. 18-stej ks. Piotr Sobczak odprawił mszę św. w Kościele św. Stanisława. Przed nabożeństwem złożyliśmy przywiezione z Polski dary dla tamtejszej parafii, m.in. przybory szkolne, katechizmy, różańce oraz żywność.

Po mszy św. udaliśmy się do muzeum - domu Słowackiego, gdzie urodził się Juliusz Słowacki. W muzeum w bardzo ciekawy sposób pokazane są poszczególne etapy życia polskiego poety. Każdy pokój to inny rozdział z jego życia.

W końcu udaliśmy się do hotelu na zasłużony odpoczynek. W piątek po sytym śniadaniu wyruszyliśmy do Lwowa. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od wyjścia na kopiec Unii Lubelskiej i Wysoki Zamek. Następnie zwiedziliśmy rynek z ratuszem, piękną Katedrę Łacińską z kaplica Boimów (zabytek klasy 0), gdzie nie ma miejsca, którego rzeźbiarz nie dotknąłby swoim dłutem.

Kolejnym miejscem zwiedzania była Katedra Ormiańska, w której większość napisów na obrazach i malowidłach ściennych jest w języku polskim.

Niezwykłym miejscem była Opera Lwowska, zauroczyło nas jej przepiękne wnętrze. Potem zwiedziliśmy Kościół Bernardynów i Katedrę Lwowską, gdzie odbyła się msza św. Trzeci dzień rozpoczęliśmy mszą św. w Kościele św. Antoniego. Następnie udaliśmy na Cmentarz Łyczakowski oraz Cmentarz Obrońców Lwowa - Orląt.

Potem zwiedziliśmy Sobór Greckokatolicki Św. Jura, w którym byliśmy świadkami niezwykłych zaślubin młodej pary, przeprowadzonych w obrządku unickim.

Po krótkim odpoczynku udaliśmy się w drogę powrotną do Polski. W Tuchowie zameldowaliśmy się o godz. 22. To była wspaniała wycieczka, która na długo utkwi w naszej pamięci.

Składamy serdeczne podziękowania organizatorom wycieczki: p. Annie Suchan i ks. Piotrowi Sobczakowi oraz sprawującym opiekę nad naszą niesforną gromadą p. L. Kubit, p. B. Zagórskiej, p. M. Tomasik .                 



Zobacz zdjęcia w galerii
 


Szkolna pielgrzymka do Grecji śladami św. Pawła Apostoła z okazji zakończenia Roku św. Pawła: 20 - 27 czerwca 2009

Program:
1. DZIEŃ Zbiórka uczestników i wyjazd z kraju według rozkładu. Przejazd przez Słowację, Węgry i Serbię i Macedonię do Grecji w okolice Doliny Tembi.
2. DZIEŃ Przejazd do TEMBI - zwiedzanie: kościół wykuty w skale z cudowną ikoną św. Paraskwei oraz Źródło Pięknej Afrodyty. Przejazd do KALAMBAKII. Meteory - bizantyjskie klasztory "zawieszone" na skalnych szczytach. Klasztory zostały wybudowane w XIV w. przez mnichów poszukujących odosobnienia i miejsca dla duchowego rozwoju. Są one prawdziwymi muzeami bizantyjskiej sztuki, z pięknymi ikonami, starymi manuskryptami, jedynymi w swoim rodzaju mozaikami i freskami. Meteory o jedne z najwspanialszych atrakcji turystycznych świata. Zwiedzanie 2-3 klasztorów. Przejazd do hotelu w ok. Kalambaki, kolacja i nocleg.
3 DZIEŃ Śniadanie w hotelu. Po śniadaniu przejazd do DELF.  Wyrocznia Apollina w Delfach zna była już ok. 1500 w p.n.e., została uświetniona Świątynią i Teatrem Apolla raz licznymi posągami i budowlami. Wysokie skały wokół świątyni odbijają echo wypowiedzianych słów. Zwiedzanie muzeum, gdzie zgromadzone posagi, fragmenty świątyń z terenu archeologicznego - Delfy. Przejazd do hotelu w miejscowości Loutraki , zakwaterowanie w hotelu, kolacja i nocleg.
4 DZIEŃ  Śniadanie, przejazd do Koryntu - zwiedzanie wykopalisk i miejsc związanych ze św.Pawłem,  pobyt wypoczynkowy nad morzem od godz.  11do godz. wieczornych, (hotel ok. 100m od morza)  obiadokolacja i nocleg.
5 DZIEŃ Po śniadaniu przejazd na Peloponez. Zwiedzanie Argolidy: EPIDAVROS - starożytne uzdrowisko, słynące do dziś ze starożytnego teatru stworzonego prze Polikleta Młodszego w IV w.p.n.e. NAFPLIO - pierwsza stolica nowożytnej Grecji, miasto uważane za najpiękniejszą osadę w Grecji, położone nad morzem. Można w nim znaleźć wenecką twierdzę w porcie, miejskie mury obronne oraz fortecę która góruje nad wszystkimi ze szczytów Palamidy; MYKENY - Brama Lwów (wejście na Akropol), ruiny Pałacu, nekropolia z grobami szybowymi, pozostałości domów, pomieszczeń magazynowych oraz cysterny na wodę. Przejazd na krótką sesję zdjęciową nad Kanałem Korynckim. Przejazd w kierunku Aten. Przyjazd do hotelu w ok. Aten, nocleg.
6 DZIEŃ Śniadanie. Zwiedzanie ATEN m.in. Akropol, Partenon, Agora, Łuk Hadriana, przejazd przez Plac Sindagma, Ogrody Królewskie, Pałac Prezydencki, czas wolny. Przejazd na przylądek Sunion - zwiedzanie świątyni i zachód słońca.  Powrót do hotelu, kolacja, nocleg.
7. DZIEŃ Po śniadaniu przejazd w kierunku Salonik. Po drodze: Termopile ze słynnym pomnikiem Leonidasa i 300 spartan. . Po drodze przepiękne krajobrazy. Przyjazd do SALONIK - zwiedzanie centrum historycznego, miejsc związanych z pobytem Św.Pawła, panorama miasta z tarasu widokowego,  wieczorny spacer po mieście. Wyjazd z Salonik w kierunku Polski, przejazd przez terytorium Macedonii, Serbii, Węgier  i Słowacji.
8. DZIEŃ  Powrót do Polski w godz. wieczornych. 

Serdecznie dziękujemy ks. dr. Piotrowi Sobczakowi za zorganizowanie tej wspaniałej pielgrzymki, w której uczestniczyli uczniowie, nauczyciele i pracownicy naszego LO. Dziękujemy za cudowne jej zorganizowanie, dopięcie wszystkiego na przysłowiowy "ostatni guzik", wspaniały program i atmosferę. Żałujemy, że od przyszłego roku szkolnego Księdza już nie będzie w naszej szkole...


Zobacz zdjęcia w galerii

 

 
 
 

Wyróżnienie!

 

I miejsce w 2005r w marcowej edycji konkursu "Szkoła miesiąca"

 

Projekt

 

 

Zobacz

    Archiwalne newsy  

Wyszukiwarka

Licznik

Od 26.02.2010
stronę odwiedziło:
59303
gości.

Sonda

Jak zamierzasz spędzić wakacje?
 nad morzem
 w górach
 za granicą
 będę pracować
 będę się uczyć
 w domu
 nie mam planów
Wyniki

LO -Tuchow.pl - created by Kamil Jurek  2003-2006

</html>